Black Friday, Black Week, a także stosunkowo nowy trend – Travel Thursday, to okres, w którym wielu podróżników zaciera ręce z myślą o łowach na tanie bilety lotnicze,
pobyty w luksusowych hotelach czy przecenione pakiety wycieczkowe. Czy warto czekać na te okazje? I co ciekawego można upolować? Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Co znajdziesz w tym artykule?
- Czym są Black Friday, Black Week i Travel Thursday?
- Czy warto czekać na promocje?
- Dlaczego warto?
- Na co uważać?
- Co można upolować?
- Jak przygotować się na łowy?
Czym są Black Friday, Black Week i Travel Thursday?
- Black Friday (Czarny Piątek) to dzień, który tradycyjnie przypada na czwarty piątek listopada, zaraz po Święcie Dziękczynienia w USA. To symbol zakupowego szaleństwa i wielkich promocji, które obejmują niemal każdą branżę – także turystykę.
- Black Week to rozszerzenie Black Friday – promocje trwają cały tydzień, a często zaczynają się już na początku listopada.
- Travel Thursday to inicjatywa skoncentrowana wyłącznie na podróżach, często towarzysząca Black Friday. Biura podróży, linie lotnicze i platformy rezerwacyjne oferują wtedy specjalne rabaty na swoje usługi.
Czy warto czekać na promocje?
Odpowiedź brzmi: to zależy. Black Friday i inne podobne wydarzenia mogą być świetnym momentem na złapanie okazji, ale wymagają planowania i czujności. Oto kilka powodów, dla których warto (lub nie) poczekać:
Dlaczego warto?
- Tanie loty – linie lotnicze często oferują bilety w bardzo atrakcyjnych cenach, szczególnie na mniej popularne trasy lub terminy.
- Promocje na hotele – luksusowe obiekty i sieci hotelowe często obniżają ceny nawet o 70%!
- Pakiety turystyczne – biura podróży przygotowują specjalne oferty last minute, a także przeceny na wycieczki z wyprzedzeniem. Niekiedy w cenie wycieczki znajdziesz dodatkowe atrakcje, np. wycieczki fakultatywne.
- Karty zniżkowe i vouchery – platformy takie jak Booking.com, Airbnb czy GetYourGuide oferują dodatkowe rabaty na przyszłe rezerwacje.
Na co uważać?
- Ograniczona dostępność – najlepsze oferty znikają błyskawicznie, więc trzeba działać szybko.
- Ukryte koszty – zwracaj uwagę na dodatkowe opłaty, takie jak bagaż w przypadku tanich linii lotniczych czy podatki lokalne w hotelach.
- Warunki promocji – upewnij się, że rozumiesz zasady: czy bilety są bezzwrotne? Czy termin rezerwacji jest ograniczony?
Co można upolować?
Oto kilka przykładów ofert, które można znaleźć w czasie Black Friday, Black Week i Travel Thursday:
- Bilety lotnicze:
- Hotele i apartamenty:
- Noclegi w luksusowych hotelach 4- i 5-gwiazdkowych z rabatem do 70%.
- Promocje „3 za 2” – płacisz za dwie noce, a trzecią dostajesz gratis.
- Wycieczki i atrakcje:
- Pakiety all inclusive w egzotycznych kierunkach za mniej niż 3000 zł.
- Rabaty na rejsy, trekkingi czy bilety wstępu do popularnych atrakcji.
- Transport i inne usługi:
- Zniżki na wynajem samochodów.
- Promocyjne ceny biletów kolejowych lub autobusowych na trasach międzynarodowych.
Jak przygotować się na łowy?
- Stwórz listę życzeń – zastanów się, dokąd chciałbyś pojechać i jakie usługi są Ci potrzebne. To pomoże szybko weryfikować oferty.
- Zapisz się na newslettery – linie lotnicze, biura podróży i platformy rezerwacyjne wysyłają informacje o promocjach wcześniej.
- Używaj alertów cenowych – narzędzia takie jak Google Flights czy Skyscanner pomogą Ci monitorować ceny biletów.
- Zarezerwuj szybko – dobre oferty znikają w mgnieniu oka, więc nie zwlekaj z decyzją.
Podsumowanie
Promocje w ramach Black Friday, Black Week i Travel Thursday to doskonała okazja, by zaoszczędzić na podróżach. Można upolować świetne oferty, ale wymaga to odrobiny przygotowania i elastyczności. Jeśli jesteś łowcą okazji, to właśnie Twój czas – zrób listę swoich marzeń, przygotuj się na szybkie decyzje i ruszaj na zakupy (oczywiście online)!
A Wy? Macie jakieś doświadczenia z podróżniczymi promocjami w czasie Black Friday? Podzielcie się swoimi historiami w komentarzach! 🌍✈️
Autor artykułu: Jan Mikołajczak
Od zawsze fascynowało mnie tanie latanie – potrafiłem godzinami przeszukiwać oferty, żeby znaleźć jakieś turbo tanie połączenie. Uwielbiam podróżować na własną rękę i planować każdy wyjazd od A do Z –najpierw robiłem to dla znajomych, a później pomyślałem, że może warto pomagać też innym. Tak powstało moje biuro podróży „Łączą Nas Podróże”.
Do tej pory odwiedziłem około 30 krajów. Teraz, z dwoma wspaniałymi bombelkami u boku, musiałem trochę zmienić styl i częstotliwość podróżowania, co nie oznacza, że przestałem podróżować 😉 Teraz bardziej działam stacjonarnie, ale wciąż z pasją, tak, żeby każdy wyjazd był dopięty na ostatni guzik. Moje serce skradła Kenia podczas podróży poślubnej, a dusza wciąż tęskni za Południowo-Wschodnią Azją, szczególnie za Wietnamem.
